Tematy artykułów
Kontakt
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na: kontakt@travelduck.pl
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na:

Zorza polarna w USA i Kanadzie

Agnieszka Krasa
Agnieszka Krasa
Przeczytasz w 2 min 0

Zorza polarna fachowo określana jest jako aurora borealis. Zjawisko jest charakterystyczne dla okolic koła podbiegunowego, ale na niebie pojawia się czasami nawet już przy 50. równoleżniku. Świetlny spektakl nie jest niczym niezwykłym na takich planetach, jak Saturn, Jowisz, Uran czy Neptun.

Słyszeliście już o phoenix aurora? Zorza polarna dosłownie przypomina kształtem feniksa, ptaka z rozkładanymi do lotu skrzydłami. Płomienie są barwne, wręcz się rozlewają nad głowami obserwatorów.

Zorza polarna w USA

Dzika Alaska to stan USA, gdzie spektakle z zorzą polarną w roli głównej są dosyć częste. Tutaj króluje Arktyczny Park Narodowy i gmina Wiseman. Wycieczka na zorzę w te rejony na własną rękę to wydatek nieco większy niż wyprawa na Islandię czy do Norwegii, ale i tak nie aż tak duży, jak w przypadku wyjazdu na zorzę na Grenlandię.

Przy sprzyjającym współczynniku aktywności magnetycznej (KP - im on wyższy, tym większe szanse ujrzenia aurora borealis) zorza polarna pojawia się również nad niżej położonymi miejscami w Stanach Zjednoczonych. Przykładowo w 2012 r. była doskonale widoczna nad Minnesotą, w 2019 r. nad Michigan.

Niekiedy tym widokiem oczy nacieszyć mogą nawet mieszkańcy europejskich krajów śródziemnomorskich. Sprawdź, gdzie jeszcze zobaczysz zorzę polarną.

Niegroźne burze słoneczne w 2019 r. były przyczyną wysypu malowniczych zórz polarnych nad południem USA, co nie zdarza się często. W mediach społecznościowych wprost zaroiło się wówczas od pięknych zdjęć nieba z tańczącymi falami i wielobarwnymi kurtynami.

milo-mayne-usa

Marzysz o Kanadzie i Alasce?

Zorza na Alasce

Wśród fanów aurora borealis Alaska słynie z Instytutu Geofizyki w Fairbanks, usytuowanego nieco poniżej koła podbiegunowego. Tutejsi naukowcy zawodowo przewidują występowanie oraz intensywność zorzy z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, a wyniki ich pracy aktualizowane są na popularnej stronie uniwersytetu co noc. Znane z gorączki złota Fairbanks ma własne Muzeum Zorzy.

W bliższej i dalszej okolicy Fairbanks na oglądanie zorzy warto wybrać się również do:

  • Murphy Dome,
  • Ester,
  • Haystack Mountain,
  • Cleary Summit,
  • Chena Lakes Resort.

Znacznie dalej znajdziecie takie spoty na Alasce na obserwację zorzy, jak Anchorage, Juneau i Coldfoot.

Zorza polarna w Kanadzie

Na obserwację zorzy w Kanadzie proponujemy miejsca surowe, zaśnieżone, w tajdze, pełne niedźwiedzi polarnych, ale bez nocy polarnej! Spoty w północnej części tego drugiego pod względem rozmiaru kraju na świecie są zimą mroźne, ale przynajmniej słońce nie zachodzi za horyzont na wiele tygodni, więc w ciągu dnia uda się pozwiedzać i aktywnie spędzić czas, chociażby uprawiając sport na świeżym powietrzu.

zorza-w-kanadzie

Światło północy w Kanadzie da się wypatrzeć na niebie nawet w sierpniu, we wrześniu oraz w kwietniu. Spośród arktycznych miejscowości, gdzie można zobaczyć zorzę polarną, wyróżniają się:

  • Churchill,
  • Whitehorse,
  • Yukon,
  • Yellowknife,
  • Nunavut,

oraz Terytoria Północno-Zachodnie (Northwest Territories). Plotki głoszą, że w tych miejscach aurora borealis jest dostrzegalna na niebie nawet 300 razy w ciągu roku!

A może na zorzę nad Ocean Arktyczny?

Zorza z okna samolotu z USA?

Mało znaną ciekawostką o zorzy polarnej jest fakt, że widać ją z okien samolotów rejsowych na trasie z USA do Europy (nie w drugą stronę!). Lecimy wówczas po ciemnym niebie w rejonach okołobiegunowych podczas nocy polarnej nad północnym Oceanem Atlantyckim, mijając Grenlandię, Islandię albo tereny nad Kanadą Północną. Podobnie jak na lądzie - im bliżej bieguna, tym większa szansa obserwacji zorzy.

zorza-z-samolotu

Jeśli wybieramy bilety lotnicze na trasę powrotną na stary kontynent, musimy mieć miejsce przy oknie z lewej strony samolotu. Już w środku, gdy wszystkie światła są zapalone, możemy nawet nie zwrócić uwagi na jaśniejące za oknem łuny zorzy. Z pomocą przyjdzie załoga, która na długie trasy proponuje koc. Trzeba nim nakryć głowę i całkowicie zakryć okno, odcinając dopływ światła. Widać już zorzę?

Aparat lub smartfon do fotografowania zorzy polarnej również musi znaleźć się pod kocem. Podobnie jak przynajmniej niewielki statyw, umożliwiający zarówno stabilizację, jak i dobre naświetlenie zdjęć. Przed całą operacją dobrze będzie porozmawiać ze stewardessą, żeby nie wzbudzać niepotrzebnej paniki, wykonując gwałtowne ruchy pod przykryciem.

Źródło.

Sprawdź wyjazdy z nami:

Zorza polarna Gdzie na zorze

Proponowane wyjazdy