Tematy artykułów
Kontakt
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na: kontakt@travelduck.pl
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na:

Połąga - litewski kurort z piękną architekturą. Wrażenia z podróży

Joanna Jędrzejczyk
Joanna Jędrzejczyk
Przeczytasz w 5 min 0

Połąga (lit. Palanga) jest niewielkim litewskim miastem i raczej nie wymienia się go jednym tchem z Kownem i Wilnem, a szkoda, bo to wyjątkowe i warte zobaczenia miejsce, nazywane kiedyś “Nadbałtyckim Zakopanem”.

Dawniej tętniący życiem i przesycony wysoką kulturą przebywających tu wczasowiczów kurort obecnie nie jest aż tak modny jak za czasów Reymonta czy Leona Wyczółkowskiego, niemniej w dalszym ciągu to miejsce chętnie wybierane na dłuższe lub krótsze urlopy.

W Połądze można nie tylko wylegiwać się na bardzo zadbanych i wyjątkowo pięknych plażach, ale także zwiedzać i bez końca spacerować.
Ja zapamiętam to miasto jako niezwykle czyste, o bardzo konsekwentnej i przemyślanej architekturze, nie oszpecone wszechobecną w Polsce bilbordozą.

Fenomenalna uzdrowiskowa zabudowa

Domów powstałych w XIX w. jest już niewiele, ale te które zostały, warto zobaczyć, co więcej nowe budynki są genialnie wkomponowane w dawny styl. Wszystko wygląda bardzo spójnie i po prostu przyjemnie się na to patrzy. Polecam zobaczenie starej apteki przy ul. Vytauto 33, gdzie zgodnie z opowieściami została wymyślona słynna litewska nalewka “999”. Niedaleko znajduje się kurhaus czyli dom zdrojowy, w którym mieszkał hrabia Tyszkiewicz, zanim wybudowano pałac.

 

litwa-urlop-ceny

Tyszkiewicze i Park Biruty

Być w Połądze i nie zobaczyć słynnego Pałacu Tyszkiewiczów, to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Luwru 😉 Neorenesansowy budynek jest ogromny i utrzymany w znakomitym stanie. Jego budowę ukończono w 1885 r. Był miejscem spotkań, twórczości i wypoczynku nie tylko rodziny Tyszkiewiczów, ale również jej przyjaciół, nierzadko wybitnych postaci. Przyjeżdżali tu m.in. Władysław Reymont, Stanisław Witkiewicz, Lucjan Rydel, Tadeusz Miciński i Leon Wyczółkowski.

polaga-wakacje-ceny

Co ciekawe Połąga w została kupiona przez Michała Tyszkiewicza w 1824 r i należała do rodziny aż do 1940 r.


W Pałacu Tyszkiewiczów od 1963 r. mieści się Muzeum Bursztynu. Na początku XX w. Połąga była w międzynarodowej czołówce ośrodków przetwarzających jantar.

Pozostając przy sławnych osobistościach, które spędzały lato w Połądze, należy również wymienić Stanisława Reymonta (który napisał tam III część “Chłopów” i inne utwory) oraz innego laureata literackiej nagrody Nobla Josifa Brodskiego, który o “Nadbałtyckim Zakopanem” napisał nawet wiersz. W Połądze bywał również Adam Mickiewicz. Jest nawet ulica nazwana na jego cześć.

baltyk-urlop-1

Przed frontem pałacu stoi duża biała figura Jezusa Chrystusa z rozpostartymi rękami, a za nią rozciąga się piękny ogród z fontanną. Warto pospacerować po pięknym pałacowym Parku Biruty, można nim dotrzeć nad morze, odpocząć na jednej z białych ławek nieopodal pomnika Biruty (w Średniowieczu wzgórze, na którym znajduje się rzeźba - Birutės kalnas - było miejscem pogańskiego kultu) lub na ławce zakochanych nad sadzawką.

biruta-polaga-tyszkiewiczow-palac

Gorąco polecam nocne spacery po parku - nie jest on standardowo oświetlony latarniami, ale dyskretnymi lampami umieszczonymi u podnóża drzew, które rozświetlając ich korony, dają cudny efekt.

park-polaga-zwiedzanie

Uzdrowisko - leczenie bursztynem

Morski klimat Połągi i nasycone jodem powietrze wykorzystuje się w celach leczniczych. W uzdrowiskach, sanatoriach i SPA wykonuje się zabiegi z użyciem borowin, alg morskich, wód mineralnych i bursztynu. Kurują się tu osoby ze schorzeniami kardiologicznymi, skórnymi i chorobami układu pokarmowego.

polaga-litwa-wakacje-nad-morzem
Deptak i połądzkie molo

Deptak w Połądze to ul. Basanaviciausa, przy której można podziwiać wspaniale zachowane stare drewniane kolorowe zabudowania. Są tu kwiaty, ławeczki, fontanna, sklepy oraz stragany oferujące pamiątki i lokalne przysmaki. Przed wejściem na molo ustawione są rzędy ławek, na których chętnie siadają turyści.

Deptak w Połądze stanowi centralną część miasta i ośrodek życia kurortu, ponieważ przy nim znajdują się wszystkie duże kluby, drogie restauracje, ale też np. przypominająca nasze bary mleczne serwująca cepeliny (mają w sprzedaży maskotkę - pluszowy uśmiechnięty ziemniaczany przysmak) samoobsługowa restauracja Cepeliniskes. Można tam zjeść cepeliny z mięsem (okraszone gęstą śmietaną i skwarkami) i ponoć też w wersji z nadzieniem z twarogu (niestety nie udało mi się na nie trafić).

Wegetarianie się tam raczej nie najedzą - w menu są tylko naleśniki, a weganie muszą się zadowolić ziemniakami z wody i surówkami.

W Cepeliniskes serwowane są dania mięsne i ryby. Można zjeść m.in. litewski chłodnik (wyborny - polecam!), śledzie z ziemniakami, naleśniki z serem. W menu są również zupy i desery. Wszystkie dania bierze się samemu z przeszklonej witryny. Cepeliny, ziemniaki i inne ciepłe dania podają przemiłe, ale niestety raczej nie mówiące po angielsku panie. To miejsce, gdzie można dobrze i względnie tanio zjeść.

polaga-ryby

Absolutnym hitem Połągi są ryby i owoce morza. Już za 4 EUR kupisz solidną rybę uwędzoną na ciepło z czosnkiem i przyprawami. Ciekawe są również kalmary i ośmiornice. Ryby flądrowate (te płaskie), które w dużych lodówkach prezentują się dość imponująco, mają przede wszystkim mnóstwo włoskowatych ości i są dosyć tłuste.

palanga-plaza
Molo w Połądze wieńczy deptak. Miło na nim spędzić chwilę - ale niestety nie ma na nim ani jednej ławki. Polecam przejść się pod spodem: świetny widok!

polaga-urlop

Nieco mniej gwarna i kameralna jest ul. Gireno. Tam też można usiąść w kawiarni i przy dobrej muzyce wypić filiżankę ulubionego napoju.

Plaże w Połądze - nudyści i nie tylko

Na połądzkie plaże można wyjść niemal z każdego punktu miasta. Doskonale oznaczone ścieżki wiodą wśród lasów, co czyni taką przechadzkę wyjątkowo urokliwą. Wybrzeże jest wzorowo utrzymane, nie ma śmieci, są drewniane przebieralnie i toalety - również drewniane doskonale wkomponowane w krajobraz. Plaże są piaszczyste (drobniutki i bardzo przyjemny piasek), a na brzegu można zobaczyć wyrzucone przez fale meduzy - we wrześniu jest ich zatrzęsienie. Niestety nie da się uniknąć chodzenia po nich w wodzie. Ale bez obaw, większość z nich jest martwa i nie parzy.

plaze-baltyk-1

Miłośnicy beztekstylnego plażingu znajdą dla siebie miejsce w Połądze. Plaża nudystów znajduje się około 50 minut piechotą od molo (w lewą stronę). Polecam, nie ma tłumów. Plaża nie jest zamknięta, z tego względu co jakiś czas brzegiem przechadzają się ubrani spacerowicze i spacerowiczki.

Woda w Bałtyku ma nieco niższą temperaturę niż w Polsce, ale można się kąpać jeszcze nawet na początku września. Podobno nie często zdarza się tak piękna pogodna jak ta, na którą trafiłam. Miejscowi mówili, że 20-kilka stopni we wrześniu to wyjątkowa sytuacja. Wrzesień ma jeszcze tę zaletę, że nie ma już turystów. W związku z tym nie ma tłumów, ale wiąże się to również z zamknięciem większości lokali - te pracują w nadmorskich kurortach zazwyczaj sezonowo.

Muzea w Połądze

polaga-muzeum

Polecam wybrać się do muzeum Bursztynu w Połądze (Palangos gintaro muziejus) oraz do A. Moncy House-Museum (Antano Mončio namai-muziejus, ulokowane przy ul. S. Daukanto w przepięknym drewnianym niebiesko-białym budynku muzeum).

muzeum-litwa-zwiedzanier

Prezentowane są tam na ekspozycji stałej dzieła artysty Antanasa Mončysa oraz czasowe wystawy sztuki nowoczesnej twórców z całego świata. W soboty wstęp do muzeum jest darmowy w inne dni trzeba zapłacić za bilet 2 EUR.

palanga-muzeum

Muzeum Bursztynu można zwiedzać w sezonie w godzinach 10-20. w każdy dzień oprócz poniedziałku. Po sezonie zwiedzanie kończy się o 17. Bilet (normalny) kosztuje 2,5 EUR.

Przydatne informacje:
  • na Litwie nie wolno pić alkoholu w miejscach publicznych,
  • na większość plaż w Połądze nie można wprowadzać psów (nie jest to jednak restrykcyjnie przestrzegane, tu i ówdzie można spotkać czworonożne piękności),
  • na Litwie płacimy w euro,
  • na przejażdżki po Połądze można (i warto) wypożyczyć rower, infrastruktura dla jednośladów jest tam bardzo dobrze rozwinięta, wszędzie są ścieżki,
  • jeżeli nie lubisz kminku, to biada Ci, bo większość chlebów, serów oraz wytrawnych wypieków zawiera tę aromatyczną przyprawę,
  • typowego polskiego bochenka białego chleba raczej nie kupisz, trzeba zadowolić się czymś na pograniczu chleba tostowego i dmuchanej buły,
  • polecam: kwas chlebowy (np. Obolon) - można go kupić w puszce i w butelce, jest robiony z zakwasu używanego do litewskiego chleba - jest bardzo słodki, lekko kminkowy i miodowy; kefiry - wszystkie są fenomenalne; jogurty (sprzedawane m.in. w workach, jak kiedyś u nas mleko) są wyborne; wyśmienita przekąska do piwa - duona su česnaku - to paseczki chleba smażone w głębokim oleju z czosnkiem i kminkiem - strasznie tłuste, okropnie czosnkowe i diabelnie pyszne, można je kupić na wagę w niemal każdym większym sklepie, podawane są też w restauracjach,
  • jako pamiątkę z wakacji na Litwie można przywieźć rodzinie i przyjaciołom litewskie herbatniki GAIDELIS - występują w kilku wersjach smakowych: z żurawiną, jabłkami i oryginalne (bez dodatków); bardzo dobre, ładne i niedrogie 😁 lub bibelot z bursztynu.

polaga-wycieczka

Połąga jest atrakcyjna wzdłuż i wszerz. Można po niej bez końca spacerować, w każdym zakątku jest pięknie. Wszędzie jest czysto, na plażach są ławeczki, z kolei wydmy to idealne miejsce do opalania. Na molo warto wybrać się przed zachodem słońca i zostać do wieczora, kiedy wszystko jest pięknie rozświetlone.

polaga-kurort

Sprawdź wyjazdy na travelduck.pl:

Proponowane wyjazdy