Tematy artykułów
Kontakt
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na: kontakt@travelduck.pl
Zadzwoń na infolinię: pon. - pt. 9:00 - 18:00
Wyślij e-mail na:

Jesień w górach. Jak się ubrać?

Katarzyna Krzyżak-Litwińska
Katarzyna Krzyżak-Litwińska
Przeczytasz w 9 min 0
jesien-w-gorach-trekking

Bez względu na to, czy wybierasz się jesienią w góry na weekend, planujesz kilkudniowy trekking czy ruszasz na spacer z psem jesienią, ważny jest odpowiedni ubiór. Czasem aura zdaje się odstraszać od trekkingu, ale dzięki odpowiedniej odzieży żadne załamanie pogody nie popsuje chwil spędzonych poza domem. Podpowiadamy, co na siebie założyć, aby w każdych okolicznościach czuć się komfortowo.

Jesień kalendarzowa a jesień klimatyczna

Pogoda w górach zmienia się jak w kalejdoskopie w zasadzie o każdej porze roku. Szczególnie jesienią wachlarz stanów pogodowych, jakie mogą wystąpić w ciągu doby, jest bardzo szeroki i nagła zmiana może dać wędrowcom nieźle w kość. Dlatego wybierając się w góry jesienią, zwróć szczególną uwagę na to, w co się ubierasz.

Warto też rozróżnić, co mamy na myśli, mówiąc: jesień. Istnieje zarówno jesień kalendarzowa - trwająca zwykle od 23 września do 22 grudnia, jak i jesień “klimatyczna”, czyli okres, w którym średnie dobowe temperatury powietrza oscylują w przedziale od 5 do 15°C.

Kiedy masz do czynienia z górami, niekoniecznie tymi najwyższymi, klimatyczne i kalendarzowe pory roku potrafią się jeszcze bardziej rozminąć względem siebie, niż ma to miejsce na nizinach. Na przykład w polskich Tatrach kalendarzowa jesień zazwyczaj ustępuje pola klimatycznej zimie już w połowie października.

Marzysz o wycieczce na Kaukaz? Oto fascynująca wyprawa przez Gruzję i Armenię.

Strój w góry - “outdoorowa cebulka”

Istnieje kilka ogólnych zasad ubierania się, gdy ruszasz w górską wędrówkę. Najważniejszą z nich jest ta, która głosi, że bez względu na porę roku powinno się zakładać 3 warstwy (cieńsze lub grubsze, zależnie od pogody), w skład których wchodzą warstwa wewnętrzna, czyli bielizna termoaktywna, warstwa docieplająca i warstwa zewnętrzna.

Niezbędne są także buty z grubą podeszwą, które nie tylko zabezpieczą przed urazami i ułatwią poruszanie, ale będą także chroniły stopy przed kontaktem z zimnym podłożem. Istotne, by miały nieprzemakalną membranę i wodoodporną cholewkę.

Każdy damski strój w góry i każde męskie ubranie w góry jesienią powinno być klasyczną cebulką. Obecność trzech warstw zamiast jednej grubszej sprawi, że w czasie wyprawy w góry organizmowi łatwiej będzie dostosować się do zmiennych warunków pogodowych. Mając na sobie więcej niż jedną warstwę, można dowolnie żonglować odzieżą tak, by idealnie dostosować ją do aktualnej pogody.

Dasz się skusić na trekking w Gruzji dla początkujących przez Swanetię?

Warstwa wewnętrzna - bielizna

Podstawą idealnego stroju w góry jest dobra bielizna termoaktywna. Pod tym hasłem nie należy rozumieć majtek czy stanika. Bielizna termoaktywna to po prostu dopasowana do ciała podkoszulka z krótkim lub długim rękawem i kalesony/legginsy/getry. Nie można mylić jej z bielizną termiczną.

Bielizna termiczna jest uszyta z grubych materiałów, a jej główne zadanie to ochrona przed zimnem i chłodem. Minusem jest fakt, że nie odprowadza wilgoci ze skóry, dlatego nie jest polecana osobom, które wybierają aktywne spędzanie czasu na zewnątrz.

W przypadku ubrania w góry jesienią lepiej zaopatrzyć się w bieliznę termoaktywną. To tak zwane ubranie funkcyjne, zwykle wykonane z dwóch warstw materiału. Jego zadaniem jest utrzymanie optymalnej temperatury ciała i odprowadzanie wilgoci. Mówiąc wprost, bielizna termoaktywna po prostu sprawnie zbiera pot i izoluje go od skóry.

Dzięki temu nie ma uczucia “zimnego okładu”, a jednocześnie maksimum ciepła zostaje cały czas blisko ciała. Wilgoć jest nie tylko niekomfortową towarzyszką górskiej wyprawy, ale sprawia, że organizm wychładza się nawet do 20 razy szybciej niż w wersji suchej!

Gdy temperatura nie spada mocno poniżej zera, wystarczy że założysz termoaktywną koszulkę (najlepiej z krótkim rękawem). Getry czy legginsy lepiej zostawić sobie na siarczysty mróz. Marsz w dobrym tempie powinien wystarczająco rozgrzać ciało, a dodatkowa warstwa pod spodniami trekkingowymi może sprawić, że będzie za gorąco.

Bieliznę termoaktywną rozróżnia się głównie ze względu na płeć oraz typ tkaniny. Strój damski w góry powinien zawierać w zestawie koszulkę dopasowaną do kobiecych kształtów.

Bielizna termoaktywna zwykle produkowana jest z syntetycznych materiałów, takich jak poliester, polipropylen i poliamid. Specjalistyczna konstrukcja włókien sprawia, że krople potu są sprawnie odprowadzane na zewnątrz. Dodatkowo bielizna termoaktywna często w składzie ma także jony srebra, które działają bakteriobójczo i niwelują przykry zapach.

Droższą, ale zdecydowanie bardziej naturalną opcją, jest bielizna termoaktywna uszyta z wełny australijskich owiec merynosów lub z pochodzącego z celulozy materiału o nazwie tencel.

welna-merino

A może kurs umiejętności górskich w Pieninach?

Merino jest niezwykle cennym surowcem ze względu na specyficzne właściwości włókien o aktywnej izolacji. Oznacza to, że wełna merynosów chroni zarówno przed przegrzaniem, jak i wychłodzeniem. Ponadto wełna z merynosów zatrzymuje wilgoć ważącą do ok. 35% masy własnej tkaniny, nie powodując przy tym uczucia chłodu.

Bielizna uszyta z merino jest bardzo lekka, gwarantuje komfort termiczny i wykazuje wysoki poziom antyseptyczności. Taką bieliznę można zakładać kilka dni z rzędu bez ryzyka, że będzie nieświeża. Ta właściwość przydaje się zwłaszcza w czasie kilkudniowych wędrówek górskich.

Bez względu na to, który rodzaj bielizny termoaktywnej wybierzesz, pamiętaj, że musi ona ściśle przylegać do ciała. Termoaktywne koszulki czy getry mają być jak druga skóra, która pomoże w zachowaniu organizmowi odpowiedniej termiki. Pamiętaj jednak, że przyleganie to nie to samo co opinanie lub uciskanie, nic nie może uwierać ani ograniczać ruchów. Nigdy nie kupuj za małej bielizny.

Pod bieliznę termoaktywną zakłada się figi, bokserki i/lub biustonosz. Choć zwykle chwali się bieliznę bawełnianą, nie sprawdza się ona w czasie górskich wędrówek (zwłaszcza jesienią). Bawełna jest naturalnym materiałem, bardzo długo schnie i zatrzymuje wilgoć. Lepiej wybierz majtki uszyte z mieszanki poliestru i elastanu. Sprawdź także, czy mają wygodny krój i czy nie będą powodować otarć.

Bardzo ważnym elementem ubrania w góry są skarpetki. Wielu amatorów trekkingu uważa wręcz, że to one stoją na pierwszej linii komfortu i nierzadko przesądzają o powodzeniu całej wyprawy.

Jesienią, gdy zakładasz buty z utrudniającą oddychanie membraną, bawełniane skarpetki będą totalną katastrofą. Wchłoną całą wilgoć, przez co stopy będą bardziej narażone na otarcia i wychłodzenie. W dodatku nieprzyjemny zapach potu będzie dodatkowo powodować dyskomfort.

Planowanie ubierania w góry jesienią zacznij od zakupu dłuższych (absolutnie nie powinny być to stopki) skarpetek z wełny. Najbardziej cenione są te wydzierganie z runa merynosów. Na okres jesienny i wiosenny nie trzeba zaopatrywać się w najgrubsze modele. Ze względu na właściwości termiczne i fakt, że buty z wysoką cholewką słabo przepuszczają powietrze, wystarczą cieńsze skarpetki.

trekking-skarpetki

Najlepiej kupić skarpetki, które nie są w 100% wełniane, ale mają domieszkę nylonu lub elastanu. Taki skład to lepsza rozciągliwość skarpety i mocniejsza konstrukcja, która posłuży przez wiele sezonów. Jeżeli nie lubisz wełnianych skarpet, wybierz te z włókna bambusa, wiskozy lub poliestrowego włókna CoolMax. Te materiały zapewniają uczucie suchości skórze i pomagają chronić przed wychłodzeniem.

Tatry z przewodnikiem dla średniozaawansowanych na tydzień?

Strój w góry - warstwa środkowa docieplająca/izolacyjna

Najważniejszą funkcją środkowej warstwy odzieży jest utrzymanie ciepła i sprawne odprowadzenie pary wodnej powstałej w czasie wysiłku. Drugą warstwę “outdoorowej cebulki” najczęściej tworzy cieplejsza bluza lub polar. Rozmaitość krojów, materiałów oraz fasonów nie ułatwia decyzji. W dodatku często można znaleźć bluzy wyposażone dodatkowo w ściągacze, kaptury i kieszenie. Które z nich będą najlepsze?

Wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Skoro bluza/polar jest drugą po bieliźnie termoaktywnej warstwą, którą ma osoba wybierająca się jesienią w góry, to jej głównym zadaniem jest utrzymywanie blisko ciała nagrzanego powietrza (ta funkcjonalność często bywa nazywana grzaniem) oraz odprowadzanie wilgoci z warstwy pierwszej do ostatniej.

Owa rola “tranzytowa” w procesie odparowywania jest nieoceniona, bo to ona gwarantuje zachowanie suchych warunków przy skórze, a w konsekwencji zapobiega groźnemu wyziębieniu organizmu.

Czy każda bluza jest w stanie spełnić taką funkcję? Niestety nie. W górach absolutnie nie sprawdzą się doceniane w innych momentach bawełniane egzemplarze. Podobnie jak skarpetki wykonane z tego samego materiału magazynują wilgoć, długo schną i nie gwarantują zachowania odpowiedniej termiki.

Uwielbiasz góry? Poznaj Ukrainę: trekking przez Gorgany i Czarnohorę.

Bluza na jesień w górach - tkaniny: polar

Od lat 90. XX w. wśród górołazów niezwykle popularne stały się polary. Pod zbiorczą nazwą polar kryją się zazwyczaj różne materiały o podobnych właściwościach. Stworzony w latach 70. pierwszy z polarowych materiałów, polartec, inspirowany był strukturą niedźwiedziego futra. Wykonane z poliestrowych włókien “mikrorurki” zachowują się jak sierść zwierzęcia, które ma doskonałą regulację termiczną.

Miękki i puszysty materiał jest nie tylko miły w dotyku, ale i bardzo dobrze izoluje ciepło. W dodatku oddycha i jest hydrofobowy. Oczywiście hydrofobowości nie można wymagać od polaru kupionego za kilkanaście złotych w markecie. By mieć pewność, że materiał nie nasiąknie wodą jak gąbka, lepiej wydaj 100-200 PLN na wyrób firmy, która szyje z oryginalnego polartecu.

Wybierając polar, zwróć uwagę nie tylko na jego markę, fason czy kolor, ale przede wszystkim na gramaturę. Zazwyczaj wyróżnia się 3 gramatury:

  • 100 g/m²,
  • 200 g/m²,
  • 300 g/m².

W przypadku stroju w góry na jesienną eskapadę bardzo dobrze sprawdzi się polar o najmniejszej gramaturze. Cienki, ale wytrzymały materiał może być w niektórych przypadkach także pierwszą warstwą odzieży zimowej i wierzchnią warstwą wersji letniej. Najczęściej szyje się z niego bluzy o klasycznym kroju, zaopatrzone w suwak.

W przypadku najniższej gramatury istnieje specjalna odmiana polaru o nazwie Polartec 100 Micro, który charakteryzuje się unikalnym splotem. Jest on dużo trwalszy i odporniejszy zarówno na wodę, jak i wszelkie zabrudzenia.

Z ”dwusetki” częściej szyte są nie tyle bluzy, co w pełni rozpinane kurtki ze sztywnym kołnierzem i kapturem. Są bardzo ciepłe, dzięki czemu jesienią rzadko wykorzystuje się je jako warstwę izolacyjną.

Częściej używane są jako pewnego rodzaju kompromis między bluzą a kurtką z membraną i w przypadku ładnej pogody mogą stać się trzecią warstwą górskiej “cebulki”. Wadą polarów jest ich słaba ochrona przed wiatrem. Niestety ten materiał nie zabezpiecza przed bardzo zimnymi podmuchami.

Polar o gramaturze 300 g/m² to materiał wykorzystywany do szycia grubych i ciężkich kurtek idealnie sprawdzających się w trudnych warunkach. Niestety ich wadą jest to, że są mało elastyczne i ograniczają znacznie mobilność. Takie polarowe kurtki będą najlepszym rozwiązaniem dla osób, które poszukują bardzo ciepłej odzieży na spokojne spacery w mroźne dni.

Planujesz trek­king? Góry Prze­klęte – Alba­nia, Czar­no­góra, Kosowo - czekają!

Streche czy wełna merino?

Co poza polarem?

  • Stretche to ogólna nazwa materiałów składających się z dwóch warstw o różnej specyfice. Wewnętrzna strona bluzy ze stretchu jest gładka i przypomina nieco materiał bielizny termoaktywnej. Jej zadaniem jest odprowadzenie nagromadzonej wilgoci. Zewnętrzna strona jest o wiele bardziej miękka i puchata (przypomina polar), dzięki czemu utrzymuje ciepło przy ciele. Stretch to rozciągliwa dzianina, dobrze dopasowująca się do kształtu ciała. W porównaniu z polarem jest lżejsza i o wiele skuteczniej zabezpiecza przed przewianiem. Jednak nie każdy amator trekkingu lubi bluzę bardzo podkreślającą kształt sylwetki.
  • Wełna merino. W przypadku odzieży do warstwy izolacyjnej nie ma nic bardziej naturalnego i skutecznego, jak wełna z merynosów. Przyjemna w dotyku (nie to co dawne wydziergane przez babcię swetry) wełna o doskonałych parametrach nadaje się do produkcji bluz, które przez lata będą cieszyć użytkowników. Największym minusem bluz merino jest ich wysoka cena - trzeba przeznaczyć na nie kilkaset złotych.

Masz już ubezpieczenie kosztów leczenia?

Cechy bluz w góry

Na co poza materiałem zwrócić uwagę, wybierając bluzę w góry na jesień?

  • Kieszenie: im więcej, tym lepiej. Ważne, by bluza miała głębokie, zapinane kieszenie, do których bezpiecznie można schować telefon komórkowy, klucze oraz portfel.
  • Antypeeling: specjalne wykończenie, dzięki któremu ubranie nie będzie się szybko przecierać i niszczyć.
  • Regulacja: zastosowanie takiego rozwiązania przy mankiecie pozwoli na jego zaciśnięcie, gdy jest chłodno lub poluzowanie, kiedy trzeba włożyć rękawiczki w rękaw. Opcja zaciśnięcia dolnego ściągacza istotnie wpływa na izolację cieplną i sprawia, że bluza lub kurtka staje się bardziej szczelna.
  • Przedłużany tył: taki krój sprawi, że podczas schylania się czy mocnych podmuchów wiatru wrażliwa na przewianie dolna część pleców będzie bezpiecznie osłonięta.
  • Krój: bluza do trekkingu nie może być zbyt luźna i workowata. By mogła spełniać swoje zadanie, powinna być dobrze dopasowana, ale nie obcisła. Bluza ma przylegać, ale nie może ograniczać ruchów.
  • Otwory na kciuki: to drobna, ale praktyczna rzecz. Po przełożeniu kciuków przez specjalne otwory rękaw nie przesunie się nawet, gdy podniesiesz ręce wysoko do góry. Przy okazji nasunięty na dłoń materiał dodatkowo ją ogrzewa.
  • Kaptur: ma swoich zwolenników i przeciwników. Dla jednych to zbędny dodatek, a dla drugich element obowiązkowy. Warto jednak podkreślić, że nic nie chroni przed zimnym wiatrem tak dobrze jak duży kaptur.

Marzysz o Gruzji? Oto objazdowa wyprawa po najpiękniejszych miejscach.

Ubranie w góry jesienią - warstwa trzecia: ochronna

Trzecią warstwą stroju w góry są ubrania, których zadaniem jest zabezpieczenie wędrowca przed podmuchami wiatru i jesiennym deszczem. Poza właściwościami ochronnymi muszą być także oddychające. Najczęściej wierzchnią warstwą “cebulki” jest po prostu kurtka. Jeżeli temperatury są dodatnie, nie ma potrzeby narzucania na siebie puchowej kurtki. Puchówkę lepiej zostawić na zimowe wędrówki po górach.

kurtka-trekking

Jesienią o wiele lepiej sprawdzą się lekkie kurtki softshell lub hardshell. Softshell to lekka, zwykle przylegająca kurtka, wykonana z elastycznych materiałów. Doskonale chroni przed przeszywającymi podmuchami wiatru. Nie ma za to przeciwdeszczowej membrany, więc nie ochroni przed ulewą. Warto ją zabrać, gdy prognoza pogody nie przewiduje deszczu.

Dodatkowo z powodu nieprzewidywalności górskiej aury dobrze mieć w plecaku pelerynę, która uratuje w przypadku nagłego oberwania chmury.

Hardshell to z kolei lekka kurtka, ale z warstwą ocieplającą i membraną. Materiały te dobrze chronią przed zimnem, wiatrem, deszczem czy niespodziewanym śniegiem. Niestety niektóre modele nie zapewniają optymalnej cyrkulacji powietrza.

Przed zakupem hardshella warto sprawdzić, jaki ma współczynnik wodoodporności.

Współczynnik wodoodporności podaje się w milimetrach słupa wody - im jego wartość jest wyższa, tym wolniej odzież nasiąkać będzie wodą. Dobra do jesiennego trekkingu kurtka powinna charakteryzować się wodoodpornością wyższą niż 8000 mm H2O.

Jedziesz na trekking do Rumunii? Alpy Rodniańskie i Góry Marmaroskie.

Jak wybrać kurtkę w góry?

Na co jeszcze zwrócić uwagę, wybierając kurtkę?

  • Krój: w przypadku górskich eskapad nie chodzi o modę, a o wygodę i funkcjonalność. Najlepiej sprawdzą się kurtki, których krój jest stosunkowo przylegający do ciała i nie krępuje ruchów.
  • Długość: kurtka nie może być zbyt krótka, by w czasie marszu nie podnosiła się i nie odsłaniała pleców.
  • Garda: dobra kurtka ma wysoką gardę, która chroni twarz przed zimnym wiatrem.
  • Regulowany kaptur: kaptury pozbawione ściągaczy zwykle bardziej przeszkadzają niż pomagają w ochronie głowy przed wiatrem.
  • Kieszenie: warto, by kurtka miała przynajmniej dwie pakowne kieszenie.

Czy podróżujesz bezpiecznie?

Spodnie do jesiennych górskich wędrówek

W przypadku spodni istnieje taki sam podział, jak przy kurtkach. Do wyboru są spodnie softshellowe i hardshellowe. Jesienią lepszą opcją będzie założenie hardshellowych spodni (z membraną i ociepleniem) bez kalesonów czy getrów pod spodem.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz opcję bardziej przewiewną czy z membraną, zwróć uwagę na nogawki. Powinny mieć regulację, dzięki której można w razie potrzeby poszerzyć lub zwęzić nogawkę i dopasować ją do buta.

Ważne, by miały wyższy stan i chroniły dolną część pleców przed przeszywającym wiatrem. Powinny być uszyte z dobrej jakości materiału, który ochroni ciało przed podrapaniem przez suche gałęzie krzewów czy ostre kamienie.

Jeżeli wybierzesz spodnie softshellowe, na wszelki wypadek zapakuj cienkie przeciwdeszczowe spodnie lub membrany, które można przywiązać do nóg. Amatorzy trekkingu cenią sobie stuptuty, czyli wodoodporne ochraniacze na nogawki spodni. Dobrze chronią przed błotem i wlewaniem się wody do butów trekkingowych oraz śniegiem.

Odważysz się przejechać Gruzję na motocyklu?

Buty to podstawa stroju w górach

Dobre buty to podstawa górskich eskapad. O ile latem trekking w lżejszym obuwiu z niższą cholewką czy w podbiegówkach jest jak najbardziej możliwy, jesienią nie będzie to dobrym pomysłem. Jesienna aura jest wymagająca, a często zmieniające się warunki pogodowe to wyzwanie dla obuwia. Po deszczu czy gdy sypnie śnieg, szlaki robią się śliskie, konieczna jest więc gruba podeszwa z protektorem.

buty-trekking-jesien

Duży bieżnik, a także sztywna cholewka zapewnią właściwe podparcie i bezpieczeństwo w czasie górskiego marszu. Wysoka cholewka da ochronę przed chlapiącym błotem czy padającym deszczem.

Ważne, by cholewka była dobrze zaimpregnowana. W  przeciwnym razie krople deszczu zamiast odbijać się od materiału, będą szybko wnikać do środka. Nasiąknięta wodą cholewka nie tylko sprzyja obtarciom, jest niekomfortowa, ale i utrudnia cyrkulację powietrza.

Uwielbiasz polskie góry? Tatry z Orlą Percią w 2 dni.

Gadżety niezbędne w czasie wyprawy jesienią w góry

Odpowiednie ubrania i buty to nie jedyne elementy wyposażenia, które należy mieć ze sobą w czasie jesiennej eskapady w góry. Bardzo przydatnym gadżetem będzie też buff, czyli wielofunkcyjna chusta. W zależności od potrzeby może być kominem chroniącym szyję, opaską, czapką albo chustą.

Niezbędna jest także latarka. O wiele wygodniejsza będzie czołówka niż oświetlenie trzymane w ręce. Jesienią zmierzch zapada stosunkowo szybko, dlatego warto mieć czym oświetlić sobie szlak.

Nie zaszkodzi także spakowanie cieńszych niż zimowe rękawic. O ile pozostałe części ciała łatwo rozgrzewają się w czasie marszu, o tyle dłonie zwykle pozostają chłodne. Zgrabiałe ręce to nic przyjemnego. W plecaku warto mieć również termos z ciepłą herbatą i przeciwdeszczowy pokrowiec na plecak.

Wędrowanie po górach jesienią może być bardzo przyjemne pod warunkiem, że odpowiednio się do niego przygotujesz. Szeroki wybór akcesoriów, butów i odzieży pozwala zabezpieczyć się przed chłodem i zimnem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by jesienią wybrać się w góry z dzieckiem. Wystarczą chęci, ubranie na cebulkę i w drogę!

Poznaj wyprawy na travelduck.pl:

Trekking Trekking zimowy

Proponowane wyjazdy